Jestem sobie prawdą, fałszem i zagadką też...

 

 

 

2010-12-06

Całkiem zapomniałam o blogu. Trochę też mi się nie chciało nic pisać. Ciągły brak czasu na to, żeby zerknąć chodz na chwilę. U mnie wszystko jak narazie dobrze. Zuzka rośnie, z dnia na dzień zaskakuje nas coraz to nowszymi pomysłami, tekstami i innymi rzeczami, których dziecko w jej wieku chyba jeszcze mieć nie powinno:) Przynajmniej mi się tak wydaje. Dziś MIKOŁAJKI oby dla wszystkich coś się znalazło pod poduszką:)

08:48:24 skomentuj (0)



2009-02-12

Wczoraj Zuzia skończyła dwa lata. Mądrala z niej się robi. Mały cwaniak. Czasami tak potrafi dać w kość, że człowiekowi sił brak.

Jak była tak jest nadal małym niejadkiem, już nie mam pomysłów na wymyślanie coraz to nowych dań. Ona najchętniej jadła by tylko kluski, makaron, rosołek i gumy rozpuszczalne. Warzywa muszę przemycać w potrawach. Ach zapomniałam, jeszcze ogórki kiszone. Czasami tylko rano oczy otworzy a już krzyczy "mama gugu" biegnie do kuchni, otwiera lodówkę i pokazuje "o tam jeśt, zimny, ziagziać w mikofali"

Miałam kiedyś sobie siąść i pospisywać jej śmieszne nazewnictwo niektórych rzeczy, ale zawsze odkładałam to na potem. teraz na poczekaniu też ciężko przypomnieć sobie jak mówiła gdy dopiero zaczynała swoją przygodę ze słowami. Ale diuba (biedronka) chyba zawsze będzie diubą :)

Imprezę urodzinową robimy w niedzielę, mieli być tylko dziadkowie a w końcu okazało się, że i chrzestna z przyszłym mężem i kotem z Warszawy przyjedzie, brat męża z żoną i dwójką synów. Tak więc cała chałupa ludzi będzie i znając życie wszyscy będą siedzieli i przeszkadzali mi w kuchni. Bo oczywiście w kuchni jest najfajniej :) A ja znów będę musiała pokonywać "międzyludzkie" slalomy żeby zanieść ciasto czy kawę na stół.

Tort sama piekę hehe chcę sprawdzić swoje umiejętności kulinarne. Dorwałam dobry i sprawdzony przepis, ale jaki tort mi wyjdzie i czy będzie smaczny to dopiero się okaże :) Ale na tyle ludziów tylko tort to mało. Chyba jeszcze 3bit-ka zrobię i pleśniaka. Ale nie wiem czy na rurki z kremem jeszcze się nie skusze jak starczy mi czasu.

Czasu jak czasu raczej zapału.



13:34:27 skomentuj (2)



2008-11-12

Już od 2 miesięcy internet mamy w swoim pokoju a ja nie mam nawet czasu, żeby coś nasmarować. Karygodne.

Czas tak szybko leci... wszystko przelatuje mi przez palce.

Tylko Dom, dziecko, dom. Gotowanie, pranie, sprzątanie i ani chwili tylko dla siebie. Czasami mam ochote wyjść z domu, zostawić wszystko i niech sie wali i pali. Do cholery ja też mam chyba prawo do odrobiny czasu wolnego. A już najbardziej wyprowadza mnię z równowagi text: a co ty dzis takiegoo robiła że jesteś zmęczona.

No przeciesz tylko się pochlastać.

Zuzka rośnie, czasami wydaje mi się, że za szybko. Mam wrażenie że coś przegapię. A urwis z niej okropny, ma już swoje "widzi misie" charakterek chyba po mamusi :)

Tylko to jej ciągłe mamusia i mamusia czasami mi już siły odbiera. Tak jakby tylko mamusie miała. Czasami cały dzień "siedzi" tylko na mnie. Do Łukasza ostatnio jakoś mniej się garnie, być może dlatego, że z jego ust słychać tylko: zostaw, nie ruszaj, po co tam wlazłaś, jak łazisz itp. Sama bym chyba się nie garneła do taty jakbym słyszała tylko nakazy, zakazy i ciągle podniesiony głos. A przeciesz nie taka jest rola ojca.

Chodzi i ciągle mi powtarza: ja nie chce drugiego dziecka!  a to tak strasznie boli.

Chyba instynkt macierzyński go przerasta, a może wcale go nie ma ? 

Są dni że zachowuje się jakby Zuzia mu przeszkadzała. Na spacerach, na placach zabaw, czasami tak głośno krzyczy na Zuzie, że aż mi wstyd przed ludzmi, którzy to słyszą. Jak widze innych tatusiów który troskliwie przytulają swoja pocieche do siebie bo się przewróciła to łzy same napływają do oczu, łzy zazdrości że te małe istotki maja takich ojców.

Wstyd mi czasami za ojca mojej córki i wcale tego nie ukrywam.

 



13:46:08 skomentuj (4)



2008-05-07

Mam ochotę krzyczeć !
Mam ochotę się upić,
Upodlić jak za starych dawnych czasów,
Gdy jeszcze była panną.
I pójść na disco, potańczyć, popodrywać facetów...
Tylko z kim  ?

Jak człowiek założy rodzine to wszscy "wolni" znajomi naglę znikają.
Niby ludzie w podobnym wieku, a nie mają o czym rozmawiać...
Bo co może wiedzieć panienka o kolce niemowlęcej, albo o odpażeniu pupy...
Dwa różne światy !!!

Mąż mnię ostatnio dobija... mam wszystkiego dość !
Czepia się o byle co.
Najpierw dowalił się tego, że gruba jestem...(schudłam 8 kg i ważę 66 kg) ,
teraz, że obgryzam paznokcie...
Ciekawe co będzie dalej.
Ale koniec....
Nie mam zamiaru robić nic więcej dla kogoś.
Teraz, jeżeli będę coś robiła to tylko dla SIEBIE!

Jestem zła na niego... może rozczarowana ?
Pewnie dlatego ostatnio tak czesto wracam myślami do dawnych lat...
Wszystko było jakieś prostsze...łatwiejsze.
A i sex sprawiał o wiele więcej przyjemności...
Może dlatego, że nie miał charakteru.... jakby to ująć.... ( z obowiązku ) ???
W każej chwili można było powiedzieć STOP!
I pójść swoją drogą...

Jednak sprawa się troche komplikuje, jak pojawia się dziecko.

Gdyby była możliwość cofnięcia czasu, chyba bym z niej skorzystała.
Tylko Zuzki bym "nie cofneła"
KOCHAM JĄ  i jest dla mnię wszystkim !!!

Najchetniej zabrałabym Ją i wyjechała gdzieś....
Na jakis czas...
Może zrozumielibyśmy co jest dla nas najważniejsze ?

Chyba sobie popłacze...
W końcu w jakiś sposób muszę pozbyć się tych wszystkich emocji.


22:10:13 skomentuj (11)



2008-02-11

Zuzia kończy dziś rok.
Nawet nie wiem, kiedy ten czas zleciał.
Dopiero co chodziłam z balonem przed nosem, a już mam roczną córkę.
Urodzinowe przyjęcie odbyło się wczoraj. Dostała od dziadków rowerek i bujanego pieska.
My kupilismy jej spacerówkę bo od kupowania zabawek są dziadkowie:)
...z małym wyjątkiem ... tatuś obiecał Zuzi kupić prezent jak zje całą parówke.
A Ona jak na złość ( co zazwyczaj jej się nie zdarza) zjadła calusieńką.
I nie było wyjścia -kupił jej telefon (bo nasze komórki mają już zrysowane wyświetlacze od jej ząbków)
A co do ząbków to wyszła jej już jedna górna dwójka, druga jest na wylocie :)
Wiec wszystko co złapie w ręke ląduje w buzi :)
Zuzia nadal rozrabia, wszędzie wsadza rączki, grzebie w szafkach,
rozwala mi po kuchni kostki rosołowe i inne przyprawy, bawi się tłuczkiem do mięca ...
Ale ostatnio upodobała sobie noszenie butów :)
Czasami brak sił na sprzątanie tego co porozwala...
a złościć się już przestałam.

Tłumaczę sobie - przeciesz to tylko dziecko.

11:40:19 skomentuj (3)



 

 

 

dizajn by I

 

e-mail

GG: 2704674

księga gości

 

*****

Dla Niej.
Strona dedykowana Iwonie_P

Bywają tu...
Roshoffa - szczęśliwa mama
darren
uśmiechnięta ankahh
Mortella
DrugaStrona
Natia
o-kruszek
Karina88

Znam Ich...
Agusiek
światełko
Kiss
Kaja
cala-w-trawie

 

2010
grudzień
2009
luty
2008
listopad
maj
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
sierpień
maj
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
wrzesień
lipiec
maj
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień

 

blog.pl